Przejdź do treści

Wątek I. Tekstylia dla hotelarstwa i gastronomii

Szlafroki hotelowe i do strefy SPA

Szlafrok jest jedynym elementem wyposażenia pokoju, który gość na siebie zakłada. Dlatego wybacza mniej niż ręcznik: zły krój, źle dobrana rozmiarówka i zbyt krótki pasek są zauważane natychmiast.


Kimono czy kołnierz szalowy

Dwa kroje dzielą praktycznie cały rynek obiektowy i różnią się czymś więcej niż wyglądem.

Kimono ma prosty kołnierz wykończony lamówką, bez dodatkowej warstwy materiału na karku. Jest lżejsze, tańsze w produkcji i szybciej schnie. Sprawdza się w hotelach miejskich, w obiektach biznesowych i wszędzie tam, gdzie szlafrok jest elementem standardu, a nie doświadczenia.

Kołnierz szalowy to podwójna warstwa materiału układająca się wokół szyi i schodząca wzdłuż zapięcia. Wygląda okazalej i lepiej się układa na sylwetce, ale zbiera wilgoć i wydłuża suszenie. Naturalne miejsce dla tego kroju to strefa SPA, apartamenty i obiekty wypoczynkowe.

Kaptur jest trzecią opcją i warto go traktować jako rozwiązanie funkcjonalne, nie estetyczne. Ma sens tam, gdzie gość w szlafroku wychodzi na zewnątrz: przy basenach odkrytych, w obiektach termalnych i w kompleksach z osobnym budynkiem SPA.

Materiał zależy od strefy, nie od kategorii obiektu

Materiały szlafroków w podziale na strefy
MateriałGramaturaGdzie pracuje najlepiej
Frotte pętelkowe380-450 g/m2Pokój hotelowy, standard całoroczny
Welur jednostronny400-500 g/m2Apartamenty, SPA, gabinety zabiegowe
Wafel bawełniany220-300 g/m2Basen, sauna, strefa mokra, klimat ciepły
Mikrofibra250-320 g/m2Obiekty z ograniczoną suszarnią, duża rotacja

Frotte 400 g/m2 jest bezpiecznym środkiem ciężkości dla pokoju. Poniżej 350 gramów szlafrok robi się cienki i traci wrażenie solidności. Powyżej 450 zaczyna być ciężki na mokrym ciele i zauważalnie obciąża suszarnię.

Rozmiarówka w obiekcie

Kuszące jest zamówienie jednego rozmiaru uniwersalnego. W praktyce prowadzi to do dwóch rodzajów reklamacji: gość drobnej postury tonie w materiale, a gość powyżej metra dziewięćdziesięciu nie zapina szlafroka na biodrach.

Trzy rozmiary rozwiązują problem przy niewielkim wzroście kosztu magazynowania. Sprawdzony rozkład zamówienia to około trzydziestu procent S/M, pięćdziesięciu procent L/XL i dwudziestu procent XXL. W obiektach o profilu wellness i w hotelach z dużym udziałem gości zagranicznych udział XXL warto podnieść.

Długość dla dorosłych mieści się w przedziale 115-125 centymetrów mierzonych od karku. Krótsze warianty, około 100 centymetrów, stosuje się w strefach zabiegowych, gdzie szlafrok jest zdejmowany co kilkanaście minut.

Detale, które psują szlafrok w praniu

Konstrukcja szlafroka wygląda prosto, ale ma kilka miejsc, w których taniej zrobiony wyrób odpada po jednym sezonie.

  • Szlufki paska przyszyte tylko do warstwy zewnętrznej wyrywają się przy pierwszym mocniejszym pociągnięciu. Powinny być wszyte w szew boczny.
  • Kieszenie naszywane bez wzmocnienia w narożnikach rozchodzą się w miejscu największego naprężenia. Rygiel w rogu kieszeni to koszt kilku groszy.
  • Lamówka kołnierza z tkaniny o innej kurczliwości niż korpus po kilku praniach marszczy się i szlafrok przestaje leżeć płasko.
  • Metka wszyta w karku zamiast w szwie bocznym po serii prań robi się sztywna i drażni skórę dokładnie w miejscu, gdzie gość jej nie chce.
  • Zbyt krótki pasek, poniżej 150 centymetrów, nie pozwala zawiązać kokardy przy większych rozmiarach.

Gdzie zamówić

Szlafroki z hafcianym logo obiektu

Obiekty, które chcą mieć logo na kieszeni albo na piersi, zwykle szukają dostawcy prowadzącego hafciarnię u siebie, bo podwykonawstwo wydłuża realizację i utrudnia reklamacje. Warto w tym kontekście sprawdzić szlafroki hotelowe i do strefy SPA u producenta z Gorzowa Wielkopolskiego, który wykonuje haft komputerowy i tłoczenie we własnym zakładzie.

Przy zamówieniu z logo warto od razu ustalić zapas samych pasków, bo to one znikają jako pierwsze.

Ile sztuk potrzebuje obiekt

Dwa szlafroki na pokój wystarczają przy sprawnym obiegu prania: jeden wisi w łazience, drugi jest w cyklu. Trzeci komplet ma sens w obiektach, gdzie szlafrok wymienia się codziennie niezależnie od użycia, oraz tam, gdzie pranie odbywa się poza obiektem.

W strefie SPA liczy się inaczej, bo szlafrok wydaje się na wejście, a nie na pokój. Punktem odniesienia jest wtedy przepustowość strefy w godzinach szczytu pomnożona przez dwa, plus zapas na sztuki wyłączone z obiegu. Praktyka pokazuje, że łatwiej dokupić partię za pół roku niż przez pół roku ograniczać wydawanie szlafroków, więc pierwsze zamówienie warto zaplanować z niewielkim marginesem.

Pytania, które wracają najczęściej

Ile rozmiarów szlafroków wystarczy w hotelu?

Trzy pokrywają praktycznie cały ruch: S/M, L/XL i XXL. Uniwersalny rozmiar jeden dla wszystkich wygląda dobrze w kalkulacji, ale w praktyce oznacza, że część gości nie zapnie szlafroka, a część utonie w nadmiarze materiału. Rozkład zamówienia to zwykle 30, 50 i 20 procent.

Frotte czy wafel do strefy basenowej?

Wafel. Waży o połowę mniej, schnie zdecydowanie szybciej i po godzinie w wilgotnym otoczeniu nadal nadaje się do użycia. Frotte w strefie mokrej nasiąka i staje się ciężki, a przy dużej rotacji pralnia nie nadąża z suszeniem.

Dlaczego paski od szlafroków ciągle giną?

Bo są wyjmowane przy praniu i sortowaniu. Rozwiązaniem jest pasek przyszyty na stałe w tylnym szwie albo szlufki na tyle wąskie, że pasek nie wysuwa się sam. Zamówienie zapasu samych pasków na poziomie dwudziestu procent partii jest tańsze niż wymiana szlafroków.

Czy szlafrok z kapturem sprawdza się w hotelu?

W obiektach miejskich raczej nie, bo kaptur wydłuża suszenie i zbiera wilgoć. Ma sens tam, gdzie gość wychodzi na zewnątrz: w hotelach z basenem zewnętrznym, w obiektach termalnych i w SPA z tarasami.


Dalej w tym samym splocie