Przejdź do treści

Wątek II. Bielizna i wyroby dziewiarskie

Pranie i przechowywanie bielizny bez utraty fasonu

Bielizna nie zużywa się od noszenia. Zużywa się od prania w zbyt wysokiej temperaturze, od suszarki i od tego, że po zdjęciu ląduje w szufladzie zgnieciona.


Co dokładnie niszczy bieliznę

W bieliźnie występuje jeden składnik, który decyduje o żywotności całości: elastan. Znajduje się w gumkach, taśmach, koronkach elastycznych i w dzianinach mieszankowych. Jest to jednocześnie najbardziej wrażliwy element wyrobu.

Elastan traci sprężystość pod wpływem trzech czynników: temperatury powyżej czterdziestu stopni, chloru zawartego w wybielaczach oraz mechaniki bębna przy wysokich obrotach. Gdy straci sprężystość, nie da się jej przywrócić.

Drugim wrażliwym elementem są miseczki formowane. Pianka pod naciskiem i w wysokiej temperaturze odkształca się trwale, a fiszbina wygięta w bębnie już nie wraca do właściwego łuku.

Pranie krok po kroku

  1. Zapnij haftki. Otwarta haftka w bębnie zaczepia się o koronkę i o inne rzeczy. Jest to najczęstsza przyczyna rozdarć w bieliźnie.
  2. Włóż do woreczka siatkowego o drobnym oczku. Biustonosze osobno, nie po kilka w jednym woreczku, żeby miseczki nie zgniatały się nawzajem.
  3. Sortuj kolory. Bielizna ma cienkie włókna o dużej powierzchni styku i wyjątkowo łatwo przyjmuje barwnik, zwłaszcza w materiałach syntetycznych.
  4. Ustaw trzydzieści stopni i program dla tkanin delikatnych, z wirowaniem nieprzekraczającym sześciuset obrotów.
  5. Użyj płynnego detergentu do tkanin delikatnych. Proszki zawierają cząstki ścierne, które osadzają się w koronce i nie wypłukują się do końca.
  6. Pomiń zmiękczacz. Pokrywa włókna warstwą zmniejszającą sprężystość i chłonność, czyli działa dokładnie przeciwnie do tego, czego bielizna potrzebuje.
Zasada, która wystarcza za całą resztę: jeśli materiał ma trzymać kształt, nie może być prany w temperaturze, w której się rozluźnia.

Pranie ręczne, kiedy naprawdę warto

Nie każdy egzemplarz wymaga prania ręcznego, ale trzy kategorie tak: biustonosze z miseczką formowaną i wyściółką, modele z koronką sztywną oraz komplety z gorsetem lub fiszbinami dekoracyjnymi.

Procedura jest krótka. Letnia woda, płynny detergent rozprowadzony przed włożeniem bielizny, dziesięć do piętnastu minut moczenia bez pocierania, delikatne przepłukanie i odciśnięcie przez zawinięcie w ręcznik. Nigdy nie wykręca się bielizny, bo skręcenie deformuje miseczkę i gumki nieodwracalnie.

Suszenie

Suszarka bębnowa jest wykluczona, i nie jest to nadgorliwość. Temperatura niszczy elastan, a mechanika deformuje miseczki. Po kilku cyklach biustonosz zakłada się zauważalnie łatwiej niż na początku i jest to objaw końca jego pracy.

Bieliznę suszy się na płasko, na ręczniku albo na suszarce poziomej, w cieniu i z dala od kaloryfera. Wieszanie biustonosza za jedno ramiączko sprawia, że mokra miseczka ciągnie pod własnym ciężarem i po kilkunastu takich cyklach traci kształt. Jeśli wieszanie jest jedyną opcją, robi się to za środek taśmy pod biustem, nie za ramiączko.

Przechowywanie

W szufladzie bielizna spędza znacznie więcej czasu niż na ciele, a sposób jej ułożenia realnie wpływa na trwałość.

  • Miseczki formowane układa się jedna w drugą, jak łyżki, z zapiętymi haftkami i ramiączkami schowanymi w środku. Nie składa się ich na pół, bo zagięcie w pianiec zostaje na stałe.
  • Miseczki miękkie i braletki można składać, bo nie mają formy do zniszczenia.
  • Majtki i szorty zwija się luźno, nie napina gumek podczas składania.
  • Bieliznę modelującą przechowuje się rozłożoną, bo długotrwałe zagięcie panelu utrwala się w materiale.
  • Przegrody w szufladzie zapobiegają zaczepianiu haftek o koronki, co jest najczęstszą przyczyną uszkodzeń poza pralką.

Rotacja i moment wymiany

Elastan potrzebuje odpoczynku, żeby wrócić do pierwotnej długości. Biustonosz noszony dzień po dniu rozciąga się szybciej niż taki, który po dniu użytkowania leży dobę. Trzy do czterech egzemplarzy w rotacji wydłuża życie każdego z nich w sposób odczuwalny.

Moment wymiany rozpoznaje się po jednym sygnale: konieczności zapinania na ostatnim rzędzie haftek, mimo że na początku wystarczał pierwszy. Oznacza to, że taśma straciła sprężystość, a wraz z nią podparcie. Wygląd bielizny w tym momencie bywa jeszcze bez zarzutu, co utrudnia decyzję.

Przy codziennym noszeniu i poprawnej pielęgnacji biustonosz zachowuje właściwości przez sześć do dziewięciu miesięcy. Bez woreczka, z suszarką i ze zmiękczaczem ten okres skraca się do dwóch, trzech miesięcy, przy czym większość kosztu bierze na siebie użytkownik, nie producent.

Symbole na metce w skrócie

Najczęstsze oznaczenia i ich znaczenie
OznaczenieZnaczenie praktyczne
Balia z liczbą 30pranie do trzydziestu stopni, program dowolny
Balia z jedną kreskąprogram delikatny, mniejszy załadunek
Balia z dłoniąwyłącznie pranie ręczne
Trójkąt przekreślonyzakaz wybielania, także środkami tlenowymi
Kwadrat z kołem przekreślonyzakaz suszenia w suszarce bębnowej
Kwadrat z poziomą kreskąsuszyć na płasko

Pytania, które wracają najczęściej

Czy biustonosz można prać w pralce?

Można, pod warunkiem zapięcia haftek, włożenia do woreczka siatkowego i wybrania programu delikatnego w trzydziestu stopniach z niskim wirowaniem. Największym zagrożeniem nie jest woda, tylko zaczepianie haftek o inne rzeczy i deformacja miseczek w bębnie.

Dlaczego nie wolno suszyć bielizny w suszarce?

Wysoka temperatura trwale niszczy elastan w gumkach i taśmach, a mechanika bębna deformuje miseczki i fiszbiny. Bielizna po kilku cyklach w suszarce zakłada się łatwiej, bo przestała trzymać, i to jest objaw nieodwracalny.

Jak często prać biustonosz?

Co dwa, trzy noszenia przy normalnej aktywności, a codziennie przy intensywnym poceniu. Pranie po każdym założeniu skraca życie elastanu, zbyt rzadkie sprawia, że sebum i pot rozkładają włókna od środka.

Czy bielizna białą można prać z kolorową?

Nie warto. Bielizna ma dużą powierzchnię styku i cienkie włókna, więc bardzo łatwo przyjmuje barwnik. Nawet niewielkie zafarbowanie jest widoczne, a przy tkaninach syntetycznych praktycznie nieusuwalne.


Dalej w tym samym splocie