Przejdź do treści

Wątek I. Tekstylia dla hotelarstwa i gastronomii

Pranie przemysłowe a żywotność tekstyliów

Tekstylia hotelowe nie zużywają się od używania. Zużywają się od prania. Każdy parametr procesu pralniczego ma cenę wyrażoną w liczbie cykli, po których wyrób trafi do wymiany.


Co dokładnie niszczy tkaninę w pralni

Proces pralniczy oddziałuje na włókno na cztery sposoby jednocześnie i każdy z nich ma inny mechanizm.

Mechanika. Bęben obraca wsad, włókna trą o siebie i o ścianki. To odpowiada za mechacenie, pilling i stopniową utratę masy. Przeładowany bęben paradoksalnie pierze gorzej i niszczy szybciej, bo wsad nie ma miejsca na swobodny obrót i zamiast się przewracać, jest przeciskany.

Temperatura. Powyżej siedemdziesięciu stopni przyspiesza reakcje chemiczne, także te niepożądane. Bawełna wytrzymuje wysokie temperatury lepiej niż większość włókien, ale każdy cykl w dziewięćdziesięciu stopniach kosztuje więcej niż cykl w sześćdziesięciu.

Chemia. Alkalia rozluźniają strukturę zabrudzeń, ale przy zbyt wysokim pH i braku neutralizacji atakują też włókno. Chlor działa najszybciej ze wszystkich środków wybielających i najszybciej ze wszystkich osłabia bawełnę.

Maglowanie. Kontakt z rozgrzaną powierzchnią przy jednoczesnym docisku wygładza tkaninę i skraca jej życie. Przy nieprawidłowej wilgotności wsadu magiel przypala włókno powierzchniowo, co nie zawsze widać od razu.

Temperatura kontra dezynfekcja

Przekonanie, że tylko dziewięćdziesiąt stopni gwarantuje higienę, jest kosztowną pozostałością po starych procedurach. Dezynfekcję termiczną osiąga się przy siedemdziesięciu jeden stopniach utrzymanych przez trzy minuty albo przy sześćdziesięciu pięciu stopniach przez dziesięć minut, i są to wartości uznawane w praktyce pralniczej.

Przy praniu chemotermicznym, czyli z użyciem środków dezynfekcyjnych, wystarcza jeszcze niższa temperatura. Różnica w rachunku jest podwójna: mniej energii na podgrzanie wody i wyraźnie dłuższe życie tekstyliów.

Frotte prane rutynowo w dziewięćdziesięciu stopniach z chlorem traci połowę deklarowanej liczby cykli. To nie jest oszczędność, to przesunięcie kosztu z pralni do magazynu.

pH i neutralizacja

Pranie zasadnicze prowadzi się przy pH rzędu 10,5-11,5, bo dopiero w takim środowisku detergent i enzymy działają skutecznie. Problem polega na tym, że tkanina nie może w takim stanie zostać.

Neutralizacja, czyli kwaśne płukanie sprowadzające pH do 5,5-6,5, jest etapem, który bywa skracany przy dużym obłożeniu pralni. Skutki widać dopiero po miesiącach: tkanina szarzeje, robi się szorstka, a przy kontakcie ze skórą potrafi podrażniać. Odwrócenie tego procesu jest trudne i zwykle wymaga kilku cykli prania korekcyjnego.

Ile cykli wytrzymują poszczególne wyroby

Orientacyjna żywotność przy poprawnie prowadzonym procesie
WyróbCykleObjaw końca życia
Frotte 500 g/m2150-250utrata chłonności, mechacenie, wyciągnięte pętelki
Frotte 400 g/m2180-280przetarcia przy bordiurze
Pościel bawełniana120-180przetarcia na zagięciach, żółknięcie
Pościel 50/50200-300piling, utrata gładkości
Obrus adamaszkowy80-150plamy nieusuwalne, pękanie na zgięciach
Szlafrok frotte100-160rozejście szwów, wytarte kieszenie

Wartości zakładają poprawną temperaturę, neutralizację, prawidłowy załadunek i brak rutynowego chlorowania. Każde odstępstwo obniża je szybciej, niż wskazywałaby intuicja.

Koszt liczony na cykl, nie na fakturze

Decyzja zakupowa oparta na cenie jednostkowej jest myląca, bo pomija to, co dzieje się przez następne dwa lata. Sensowniejsza jest jedna prosta operacja: cena podzielona przez liczbę cykli.

  • Ręcznik za 25 zł wytrzymujący 200 cykli: 12,5 grosza za użycie.
  • Ręcznik za 18 zł wytrzymujący 90 cykli: 20 groszy za użycie.

Różnica w cenie zakupu wynosi trzydzieści procent na korzyść tańszego wyrobu. Różnica w koszcie użytkowania wynosi sześćdziesiąt procent na korzyść droższego. Do tego dochodzi praca związana z wymianą partii, utylizacją i zamawianiem, której nie widać w żadnej z tych liczb.

Praktyki, które realnie wydłużają życie tekstyliów

  1. Sortowanie według stopnia zabrudzenia, nie tylko według rodzaju. Kilka ręczników z farbą do włosów nie musi pociągać za sobą całej partii do agresywnego programu.
  2. Punktowe usuwanie plam przed praniem zasadniczym zamiast podnoszenia parametrów dla całego wsadu.
  3. Załadunek na poziomie 80-90 procent pojemności nominalnej. Zarówno przeładowanie, jak i niedoładowanie zwiększa uszkodzenia mechaniczne.
  4. Kontrola wilgotności przed maglowaniem. Zbyt suchy wsad przypala się, zbyt mokry wymaga wielokrotnego przejścia.
  5. Rotacja zapasu magazynowego. Nowe komplety wkładane na spód stosu, żeby cała partia zużywała się równomiernie i nie trzeba było wymieniać jednocześnie wszystkiego.

Pytania, które wracają najczęściej

Czy pranie w 90 stopniach jest konieczne?

Rzadko. Dezynfekcję termiczną osiąga się już przy 71 stopniach utrzymanych przez trzy minuty albo 65 stopniach przez dziesięć minut. Rutynowe pranie całej partii w 90 stopniach podnosi zużycie energii i skraca życie włókna nawet o połowę, nie dając w zamian efektu, którego nie dałoby się osiągnąć taniej.

Dlaczego biała pościel robi się szara?

Najczęściej z trzech powodów naraz: niedopłukanie detergentu, zbyt niska temperatura przy dużym zabrudzeniu tłuszczowym oraz brak neutralizacji po praniu zasadniczym. Resztki alkaliów w tkaninie z czasem wiążą zabrudzenia i dają charakterystyczny szary nalot, którego nie usuwa wybielacz.

Czy płyn zmiękczający można stosować do ręczników?

Nie w obiekcie. Zmiękczacz pokrywa włókno warstwą, która zmniejsza chłonność, a to jest jedyna funkcja ręcznika. Miękkość uzyskuje się doborem przędzy, prawidłowym płukaniem i suszeniem w bębnie, nie chemią.

Ile kosztuje jeden cykl prania w przeliczeniu na ręcznik?

Zależy od obiektu, ale sens ma inne liczenie: cena zakupu podzielona przez liczbę cykli, jakie wyrób wytrzyma. Ręcznik za 25 złotych wytrzymujący 200 cykli kosztuje 12,5 grosza za użycie. Ręcznik za 18 złotych wytrzymujący 90 cykli kosztuje 20 groszy, mimo niższej ceny na fakturze.


Dalej w tym samym splocie